Przylądek Igielny – na końcu Afryki
Zakładałam, że Przylądek Igielny to tylko przystanek. Przyjechałam na jedną noc, ale tak mi się spodobało, że wróciłam na dłużej, po więcej wrażeń...
RPA – mój drugi dom
Roland Peeters - malarz i niezwykła postać.Zakochany w RPA chyba jeszcze bardziej niż ja. Co roku wraca do Kapsztadu. Zapytałam go, co jest specjalnego w tym miejscu i dlaczeg
Joginka w Afryce
Podobno w życiu nie ma przypadków. Przekonałam się o tym, kiedy dziwnym zbiegiem okoliczności, poznałam Kasię, nauczycielkę jogi....poznajcie jej historię







